Sephora - Luminizing booster - witamina C.

Witajcie.
Serum przywracające blask, zawierające koncentrat witaminy C. Bardzo lubię kosmetyki pielęgnacyjne które przywracająca skórze blask, rozświetlają ją, niwelują zmęczenie i poszarzałą skórę, najczęściej pomagają nam w tym te z dodatkiem witaminy C, jeśli tylko mam możliwość sięgam po nie od razu.  Sephora wypuściła booster, który właśnie taki jest! :)
Booster jest to kosmetyk, który zazwyczaj występuje w małych pojemnościach, koncentrat, który dodajemy do innego kosmetyku, typu podkład, krem czy serum. Na pewno nie może on zastąpić pielęgnacji, jest jedynie wspomagającym dodatkiem. Produkt stosujemy jako kurację, zazwyczaj trwa ok 2 tygodni, i na tyle go nam wystarczy (20ml).
Dwutygodniową kurację wykonujemy 4 razy do roku, najlepiej przy zmianie pór roku, ale oczywiście nie jest to wymagane, ja używam boostera wtedy kiedy moja skóra ma taką potrzebę, jak wspomniałam dodaję 3-4 krople do podkładu lub do kremu, nigdy nie zastępuje nim innych produktów.  Produkt ma postać olejku, nie jest jednak tłusty, szybko wiąże się z innymi konsystencjami, nie rozrzedza ich i nie zmienia koloru.
Nakładanie produktu nie stwarza problemu, aplikacja za pomocą pipetki pozwala odmierzyć tyle kropel ile akurat potrzebujemy, bez obaw, ze przelejemy olejek. Pepitka jest szklana, dobrze zrobiona, przy uderzeniu nie stłukła mi się, także duży plus za to, opakowanie boostera też bardzo przyjemne dla oka, pomarańczowa, mała butelka przyciąga uwagę i przypomina o konieczności używania produktu.
Po kuracji efekty są bardzo widoczne, skóra stała się dużo bardziej gładka i jędrna, rozświetlona, kiedy miałam bardzo ciężkie dni booster działał dla mnie jak zastrzyk energii, zaczerwieniona skóra otrzymała kompres i było jej na pewno dużo lżej. Każda z nas powinna mieć taki booster w łazience i w razie potrzeby z niego skorzystać. Na pewno skorzystam z jego pomocy jesienią, jestem pewna, ze moja skóra będzie go potrzebowała i Wam też go polecam. Dostępne są jeszcze dwie wersje: fioletowa - Serum relaksujące do skóry zmęczone, oraz zielona - Serum oczyszczające niwelujące pory i niedoskonałości. Cena boostera to 49zł, jak dobrze z nim podziałacie starczy Wam nawet na dwie kuracje.
Kto zna Boostery, kto korzysta ? :)
Y.

51 komentarzy:

  1. kompres na zaczerwienioną skórę? Muszę to mieć!

    OdpowiedzUsuń
  2. A nawet zastanawiałam się kiedyś nad nimi:) W czerwcu były na wyprz;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz jest Sephora 3 w cenie 2,warto upolować ;)))

      Usuń
  3. Też uwielbiam takie rozświetlające produkty z witaminką C, koniecznie muszę wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  4. będę musiała przetestować :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Produkt bardzo ciekawe, no i wygląd profesjonalnie.Interesuję mnie jednak cena :D Jakbyś dodawała mniej więcej ile produkty kosztują by było świetnie ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cena jest na końcu wpisu - 49 zł
      Pozdrawiam :) ♥

      Usuń
    2. oo faktycznie, czytałam, a przegapiłam :D Dzieki za info tez na blogu ^^

      Usuń
  6. Dawno już nie kupowałam produktów z Sephora. Bardzo je lubię za ich design <3

    OdpowiedzUsuń
  7. Hmm a więc warto po niego sięgnąć ;). Uwielbiam wszelkie go rodzaju sera! ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. pierwwszy raz widze ten produkt o

    OdpowiedzUsuń
  9. Kompletnie nie znam produktów Sephora, ale zaciekawiłaś mnie tym boosterem, zielony też by się przydał - dzięki za namiary, przyjrzę się przy najbliższej wizycie u nich :)

    OdpowiedzUsuń
  10. O zaciekawił mnie ten produkt, może się skusze. :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Wow! Pierwszy raz o czymś takim słyszę :) Fajna sprawa, tym bardziej że lubię Sephorę i ich kosmetyki :) Miłego dnia :*

    www.sandina.pl

    OdpowiedzUsuń
  12. Uwielbiam serum z wit. C, ostatnio produkty z Sephory zaskakują mnie swoim działaniem więc po booster sięgnę na pewno :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Przydałby mi się taki zastrzyk energii :) Ja stosuję teraz serum z witaminą C ale jednak za bardzo ściąga mi skórę :/

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie znam, ale z chęcią poznam! :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Jego działanie zrobiło i na mnie wrażenie - tez polecam :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Wygląda mega ciekawie i jeszcze to opakowanie- fantastyczny kolor :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Zaciekawiłaś mnie - chętnie bym przetestowała ten kosmetyk :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie wiedziałam, że takie produkty są w asortymencie Sephora. :) Będę mieć go na uwadze!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są,są ;) warto im się przyjrzeć ;)) 💗

      Usuń
  19. nie kupuję niczego w sephorze, za drogo tam dla mnie mają:P

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie znam, ale fajnie się prezentuje.

    OdpowiedzUsuń
  21. One wszystkie mają takie śliczne, żywe kolory! :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Pierwszy raz widzę ten booster ale muszę przyznać, że mnie zaciekawił :D
    Ogólnie jestem fanką kosmetyków z witaminką C :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Jeszcze nie używałam tego typu kosmetyków, zaciekawiłaś mnie;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Ciekawe. Bardzo lubię produkty z wit C ale w tej formie to jeszcze nie miałam okazji używać.

    OdpowiedzUsuń
  25. wypróbowałabym z przyjemniścią :P

    OdpowiedzUsuń
  26. Muszę w końcu wypróbować jakieś serum :)

    OdpowiedzUsuń
  27. A na wysuszoną tez zadziała ? Lubie sephora niestety w uk nie ma

    OdpowiedzUsuń
  28. Zdecydowanie uwielbiam! A w moim przypadku jest diabelnie wydajny, oczywiście na szczęście! :-)))

    OdpowiedzUsuń
  29. Nie wiedziałam, że Sephora ma taki produkt w swojej ofercie :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Lubię kosmetyki z witaminą C, chociaż łatwo ją zdestabilizować, więc trzeba uważać :)

    OdpowiedzUsuń
  31. skusiłabym się na tą lub na zieloną wersję :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Ostatnio poleciła mi ten kosmetyk moja znajoma, która jest nim zachwycona... Pomyślałam więc, że warto spróbować ;-)
    Na razie nie mogę stwierdzić, czy "działa", ale przyjemnie się go używa ;-)

    OdpowiedzUsuń
  33. Nie słyszałam jeszcze o tym koncentracie, ale poczytam o nim, bo mnie zaciekawił.

    OdpowiedzUsuń
  34. Od jakiegoś czasu obserwuję kosmetyki do pielęgnacji Sephora. I mam kilku swoich ulubionych. Boostera jeszcze nie znam, ale nie wykluczam, że się skuszę. Póki co mam serum Dr. Norel ☺

    OdpowiedzUsuń