Garnier - miodowe mleczko do demakijażu

Bardzo rzadko sięgam po mleczka do demakijażu, ale raz na jakiś czas przychodzi ta chwila! Staram się wtedy wybierać te delikatne, do skór suchych i jak najbardziej skuteczne. Jakiś czas temu sięgnęłam po nowość marki Garnier Skin Naturals - miodowe mleczko przywracające komfort.


Synchrovit - skoncentrowane serum z witaminą C.

Witamina C. często kojarzy się nam z tabletkami, ale wiele z Was wie, że od wielu lat ma także zastosowanie w kosmetyce, jest niezwykle skutecznym przeciwutleniaczem, zapobiega procesom starzenia się skóry.  Chroni skórę przed szkodliwym promieniowaniem UV, działa przeciwzapalnie, bierze udział w tworzeniu kolagenu, działa depigmentacyjnie. Często nazywana witaminą młodości! Dość często sięgam po kosmetyki z witaminą C, najczęściej w formie kuracji i przyznam szczerze, że to działa a moja skóra ma się zdecydowanie lepiej. 

Ostatnią kurację, która trwała 10 dni skończyłam dziś rano, dzielę się informacjami na świeżo, podczas kuracji stosowałam skoncentrowane serum liposomowe witamina C 1o% - SOD + CYNK Synchrovit marki Synchroline. 



Nivea - Olejek w kremie do rąk - kwiat wiśni i olejek jojoba

Przypominam o małym rozdaniu - niespodziance -> klik

Zawsze kiedy zaglądam do swojej toaletki jestem w szoku ile kremów do rąk posiadam, a ciągle to przybywają nowe, moja mała kolekcja cały czas się powiększa, a ostatnio doszedł do niej nowy krem marki Nivea, nie byle jaki, ponieważ to olejek w kremie o zapachu kwiatu wiśni.


Himalaya - niespodziajka - kosmetyki dla jednej z Was :)

Dziś krótko i niespodziewanie ;-)
mam przygotowane dla jednej z Was kosmetyki marki Himalaya (mały zestaw):
- żel do mycia twarzy, tonik, balsam do ciała i nawilżający krem + mała niespodzianka ;-)
Jeśli macie ochotę dajcie znać w komentarzu i bądźcie obserwatorami bloga! To wystarczy :)
Czekam do 16 lutego, losowanie w ciągu tygodnia ! :)
p.s kosmetyki oczywiście nowe, fundator i wysyłka - ja!




Kosmetyki w drodze losowania  otrzyma -> 30plus blog :) gratuluję :)
Y.

Dermedic - ultra silne nawilżenie z kremem Hydrain2

Moja skóra była ostatnio w opłakanym stanie.
Wysuszona, a nawet przesuszona, odwodniona, zmęczona .. musiałam działać! Z pomocą przyszedł mi sprawdzony pomocnik marki Dermedic - krem nawilżający o przedłużonym działaniu Hydrain2.


Pep-Start 2-in-1 Exfoliating Cleanse Clinique

Clinique - marka, którą kocham w całości!
Pep-Start 2-in-1 Exfoliating Cleanse Clinique to produkt, który jakiś czas temu trafił przypadkiem do mojej łazienkowej kosmetyczki ... i już w niej pozostał!


Mój różowy przyjaciel to odżywczy i delikatny peeling, który utrzymuje skórę zdrową i promienną, oczyszcza i odświeżą ją, usuwając zanieczyszczenia oraz nadmiar sebum. Delikatnie złuszcza skórę, aby była bardziej miękka i gładka. Nadaje się do wszystkich rodzajów skóry, do codziennego stosowania, testowany alergologicznie, w 100 % bezzapachowy.


Uwielbiam produkty funkcjonalne, a ten peeling taki właśnie jest, nie dość, że złuszcza martwy naskórek to jeszcze dogłębnie oczyszcza skórę i dodatkowo ją odświeża. Jest bardzo delikatny, można stosować codziennie, bez obaw, że nasza skóra może być przez niego podrażniona, nic takiego się tutaj nie zadzieje, zero podrażnień, zero zaczerwienień, zero szczypania - bardzo delikatny dla skóry, ja mam wrażliwą i mi służy!


Peeling na początku ma konsystencję żelową, dopiero w połączeniu z wodą zamienia się w piankę, na przyjemny w użyciu, nie drażni, bezzapachowy, bardzo łatwo się zmywa. Po użyciu nie czuję napięcia skóry tylko jej wygładzenie i miękkość! Przy dłuższym stosowaniu efekt oczywiście się pogłębia!


Jeśli lubicie kosmetyki Clinique, koniecznie sprawdźcie peeling! 125ml produktu kosztuje tylko 75zł, a dodam, że peeling z serii pep - start jest bardzo wydajny, zachęcam do zapoznania się z całą serią tej marki! Nie pożałujecie!:)

Y.

Kolorowe pędzle od Zaful.com

Nowy rok - stara ja!
Dawno wyrosłam z postanowień noworocznych, zazwyczaj ich nie wypełniałam, więc całkowicie z nich zrezygnowałam i bardzo dobrze mi z tym :). W Nowy rok wchodzę z kolorowym przytupem, towarzyszą mi piękne pędzle z Zaful. Postawiłam na motyw syrenki oraz marmuru.